piątek, 18 kwietnia 2014

ODLEGŁOŚĆ TO TYLKO LICZBA...+WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH ! :)


Hej wszystkim , w poprzedniej notce już składałam Wam życzenia, ale zrobię to jeszcze raz. Życzę wam Wesołych świąt wielkanocnych, bogatego zajączka , mokrego dyngusa i pysznego śniadanka! :) 
Dzisiaj pożegnanie z Agatką ,bo wyjeżdża do Niemiec, a ja w poniedziałek do Babci!! ^^ Już za tydzień w poniedziałek (28.04) moje urodzinki, ale się cieszę... :D W dzisiejszej notce ,porozmawiamy o "Miłości na odległość" - jest to coraz częściej spotykany problem u młodych ludzi (przeważnie) . 


Sama miałam kiedyś taki problem. Trzy lata temu pojechałam na moje pierwsze kolonie w życiu i zarazem pierwszy raz pojechałam w Góry (Tatry) z rodzinką. Pierwszy był wyjazd rodzinny. Bardzo na początku nie chciałam tam jechać,gdyż byłam przyzwyczajona do tego,że co roku jeździmy nad morze przeważnie. Trudno było mnie namówić na wyjazd z nimi,ale w końcu uległam. Byliśmy w miejscowości " Łopuszna" Tam rodzina mojego ojczyma wtedy jeszcze miała tam pensjonat "Nathaniel"- czy jakoś tak... I tam mieszkaliśmy. Poznałam chłopaka Przemka, od razu się sobie spodobaliśmy... Gdy nadszedł czas pożegnanie , postanowiliśmy dać sobie szansę... o godzinie 10.00 wyjeżdżaliśmy z Łopusznej, zaraz gdy wyjechaliśmy znajomi mi powiedzieli z tego samego pensjonatu ,że on przyjechał się pożegnać ... ale nie zdążył ... Gdy zobaczyłam przekreślony napis ŁOPUSZNA ... płakałam,aż do Krakowa :( Byliśmy ze sobą ponad pół roku:) Można?Można! Ale niestety dziś już nie mamy kontaktu... Na zawsze już zostanie w mojej głowie:) Była to moja pierwsza miłość. 

CZY MIŁOŚĆ NA ODLEGŁOŚĆ MA SENS?-
Według mnie wszystko ma jakiś sens, mniejszy czy większy. To nie kilometry dzielą ludzi,a wytrwałość. Taka miłość ma sens ,o ile jest ona prawdziwa,szczera i wytrzymała. Taki związek jest też fajnym testem na wierność. Oczywiście jest także łatwiej mieć chłopaka/dziewczynę ,gdzie ma się jeszcze znajomych ale gdy jest to uczucie prawdziwe, nie przeszkadza to drugiej połówce. Na taki związek obie osoby muszą być pewne swoich uczuć i dojrzałe. Z resztą jest wiele związków na odległość , znam wiele takich przypadków i są na prawdę szczęśliwi. Zawsze warto spróbować. PAMIĘTAJCIE,ŻE JEŚLI NIE SPRÓBUJECIE, NIGDY SIĘ NIE DOWIECIE CZY BYŁO WARTO!

JAK ZWALCZYĆ TĘSKNOTĘ? -Tęsknoty nie da się zwalczyć całkowicie. Można ją tylko ułagodzić. Wręcz nie da się jej zwalczyć... Myślę ,że ciepłe myśli o drugiej osobie trochę w tym pomagają. Zdjęcia,różnego rodzaju pamiątki. W takich sytuacjach najlepiej jest znaleźć sobie "hobby" ,swoje smutki,żale,swoją tęsknotę wypełniać np w rysowaniu, robieniu bransoletek z muliny , nauka też potrafi pomóc w takich sytuacjach. No po co płakać , zasmucać się ,jeśli można nauczyć się na sprawdzian i aby mama ,lub ktoś był z Ciebie dumny. I warto pomyśleć ,że druga osoba czuję to samo ( w tym związku) jak wiele innych osób na świecie. Myślę ,że poczucie tego,że nie jest się jedynym w takiej sytuacji,bardzo pomaga. :)
CYTATY:
*Miłość nie zna słowa "odległość".
*To nic,że dzieli nas odległość,ważne,że łączy nas miłość.
*To nie odległość zabija miłość,tylko właśnie brak miłości...
*Odległość w miłości ma nieodłączonego kompana zwanego TĘSKNOTĄ.
*W miłości nie ma odległości,jest jedność...
*Dopiero w znacznej odległości od ukochanego ,widzimy ,że miłość *to nie tylko związek ciał,ale i dusz...
*Miłość przetrwa wszystko,to dlaczego nie cyferki? :) 

WESOŁEGO JAJKA! :)

/Kaja:) p.s postaram się dać jeszcze notkę przed wyjazdem do babci , ale nic nie obiecuje:) Jeśli się nie uda, nadrobie to jak wrócę:) kontakty macie w poprzedniej notce,pozdrawiam:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz